Obserwatorzy

7 listopada 2012

Tso Moriri, Peeling do stóp z pumeksem

Jakiś czas temu otrzymałam paczkę od Tso Moriri, zawierającą sporo kosmetyków do testów. Nie ze wszystkimi jeszcze udało mi się na tyle zapoznać by móc coś na ich temat powiedzieć, jednak z tym kosmetykiem który Wam zaraz przedstawię zapoznałam się dokładnie i bardzo polubiłam:)


Tso Moriri, Peling do stóp z naturalnym pumeksem

Najpierw kilka słów od producenta:
Peeling do stóp z pumeksem wulkanicznym i mączką ryżową skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka. Peeling wygładza skórę stóp na 2 sposoby – drobinki pumeksu wulkanicznego i gruboziarnista mączka ryżowa ścierają mechanicznie martwy naskórek, a oleje kokosowy i migdałowy, a także masło Shea, nawilżają i odżywiają skórę. Naturalny olejek eukaliptusowy zawarty w peelingu ma właściwości odświeżające i lekko chłodzące. Działa bakteriobójczo i przeciwwirusowo, jak również przyspiesza gojenie pęknięć skóry.

Sposób użycia :
Niewielką ilością peelingu masować wilgotną skórę stóp, a szczególnie miejsca, gdzie skóra jest najtwardsza. Po masażu pozostawić na skórze na 5 minut, następnie spłukać.

Skład:
Rice powder, Cocos Nucifera Coconut) Oil, Prunus Amygdalos Dulcis (Sweet Almond) Oil, Pumice, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Eukalyptus globulus oil, Diethylhexyl Syringylidene Malonate, Caprylic, D-limonene.

Produkt pełnowymiarowy zawiera 180ml peelingu, ja do testu otrzymałam tester peelingu wielkości około 50ml.  Cena produktu pełnowymiarowego to około 40zł.


Konsystencja jest dosyć zbita, zawierająca bardzo dużo ostrych drobinek ścierających. Jest mega wydajny!



Zapach jest intensywny, ale zarazem orzeźwiający, czuć w nim miętę i eukaliptus.

Producent zaleca żeby peeling używać na wilgotną skórę stóp, jednak ja postanowiłam, że najpierw je wymoczę z dodatkiem jakiejś soli (użyłam morskiej), osuszę stopy ręcznikiem i dopiero później wykonam peeling.  Jak postanowiłam tak zrobiłam:) wydobyłam niewielką ilość kosmetyku z pojemniczka i zaczęłam delikatnie masować stopy. Jest naprawdę dobrym zdzierakiem, zawierającym bardzo dużo drobinek ścierających więc nie potrzeba nakładać go dużo. Masując tak stopy, nakładałam nacisk na miejsca gdzie skóra jest zrogowaciała i przy dłuższym tarciu oblatywały z niej zrolowane kawałki tych zrogowaceń.  Już po pierwszym zastosowaniu zauważyłam, że stopy stały się gładkie i miękkie. 
Staram się go stosować mniej więcej 2 razy w tygodniu, oczywiście w połączeniu z dobrym kremem nawilżającym. Skóra na stopach stała się gładka, miękka i przyjemna w dotyku.

Produkt jest dosyć drogi, jednak według mnie cena jest adekwatna do jakości, gdy zużyję tester na pewno zamówię sobie pełnowymiarowy produkt.

Jeśli któraś z Was nie zna jeszcze asortymentu firmy, można się z nim zapoznać TUTAJ:)

19 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt. W ogóle lubię Tso Moriri.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam tego peelingu, a szkoda, od dłuższego czasu szukam czegos dobrego co by zmianiło moje "ostre" pięty z nowu w gładką skórkę... mam z tym problem od zawsze, normalnie zyc sie odechciewa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam:) Peeling dobrze wygląda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach doczekałam się jego recenzji :) Zachęciłaś mnie na maksa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pisałam do nich na email ze strony deli jakiś około miesiąc temu , ale nie uzyskałam odpowiedzi dopiero tydzień temu odezwali się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałąm jeszcze możliwości używania jakiegokolwiek produktu tej firmy. Peeling wydaje się być super produktem, gdyz ma wiele tych drobinek ścieralnych,co przy suchych stopach musi się świetnie sprawdzać! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy produkt:) Nigdy o nim nie słyszałam, ale przekonałaś mnie do niego w 100%:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałam twojego bloga do zabawy ;) . testerkaproduktow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałby mi się taki peeling do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dość interesujący jest ten peeling, pierwszy raz go widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam w jednej z aptek kosmetyki tej firmy ale nie wiedziałam że są takie drogie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki niepozorny i skromny a proszę jakie efekty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam po odbiór "nominacji" :)
    http://antonina-guzik.blogspot.com/2012/11/73-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  14. przydałby mi się do stóp;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest najlepszy peeling do stóp jaki miałam w życiu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, motywuje mnie on do dalszego działania;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...